» » » Coś się kończy, coś zaczyna… złotem :)

Coś się kończy, coś zaczyna… złotem :)

Utworzono w Okiem statystyka | 5

Minęło już kilka dni od momentu, kiedy ZAKSA została Mistrzem Polski w siatkówce, dlatego postanowiłem coś napisać w podziękowaniu za ten wspaniały rok. To jest jednocześnie moje pożegnanie z ZAKSA! Postaram się jak najdoskonalej oddać sympatię i moje pozytywne uczucia w stosunku do ludzi, z którym miałem przyjemność przebywać przez ostatni sezon.

Jestem dumny

Jestem dumny, że mogłem pracować w tej drużynie i z całą grupą świetnych ludzi zostać jednym z Mistrzów naszego kraju. Dla mnie był to niesamowity sezon z wielu powodów. Myślę, że Wy jako kibice oglądając nasze mecze, widzieliście to coś, co było między nami od początku sezonu do samego końca. Nasz główny sponsor – Grupa Azoty – chyba właśnie to miał na myśli tworząc hasło: „Jest chemia między nami”. Przez cały sezon, każdego dnia, na każdym treningu czułem się częścią jednej, wielkiej rodziny. Wspólnie stworzyliśmy miejsce, gdzie czuliśmy się jak w domu. To było coś tak pozytywnego, co jeszcze w mojej karierze statystyka się nie przytrafiło. Dla nas nie było problemów niemożliwych do rozwiązania. Każdego dnia chcieliśmy iść do przodu i być lepszymi. To było coś więcej niż tylko siatkówka.

Dziękuję…

Z tego miejsca chciałbym podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że ostatni rok zwieńczyliśmy tytułem Mistrza Polski. Wielkie dzięki wszystkim siatkarzom, członkom sztabu, pracownikom klubu oraz osobom, dzięki którym mieliśmy gdzie trenować, grać i mieć potrzebny spokój. Szczególne podziękowania dla kibiców, którzy przez cały sezon byli z nami, zarówno w hali Azoty, jak również na wyjazdach. Na meczach finałowych transmitowanych przez telewizję, cała Polska miała okazję się przekonać, że jesteście najlepsi i zawsze z nami! Ten gwar, który słyszeliśmy na naszych treningach, gdy przygotowywaliście oprawę meczową, chciałoby się słyszeć zawsze!

…Wam

Praca statystyka, to przede wszystkim praca z ludźmi ze sztabu, dlatego chciałbym wspomnieć tych, o których zazwyczaj mówi się najmniej:

  • Fefe – wszystko widzący, posiadający niesamowitą intuicję, wiedzący kiedy i co należy powiedzieć. Najbardziej restrykcyjny trener jakiego spotkałem, wymagający ciężkiej pracy i zaangażowania. Człowiek z zasadami. Jak widać to przynosi efekty!
  • Oskar – to jedna z najbardziej zapracowanych i zdeterminowanych postaci w całym zespole. W momentach gdy ciężko było utrzymać koncentrację, to właśnie Oskar przypominał o co walczymy i że musi być trudno, aby złoto smakowało tak jak smakuje!
  • Michał – człowiek, u którego zawsze można było znaleźć oparcie, usłyszeć kilka miłych słów. Gdy dzwoniłem do Miśka to wiedziałem, że usłyszę: „Siema łysy ch***, co u Ciebie?”, jednak jest to przywitanie człowieka, którego należy zaliczyć do najlepszych, najmilszych i najbardziej pozytywnych ludzi na tym świecie (sic!).
  • Piotrek – profesjonalista w każdym calu i osoba, która zawsze od siebie wymagała trzy razy więcej niż od zawodników i wszystkich dookoła. Rzadko spotyka się ludzi, na których można tak polegać jak na nim!
  • Paweł – najlepszy fizjoterapeuta w Polsce, a kto wie czy nie na świecie. Mistrz Polski i Mistrz Świata! Czasami bywało tak, że pracowałem po kilkanaście godzin dziennie, a zmęczenie dawało o sobie znać. Paweł w 30 sekund potrafił zrobić cuda i zmęczenie odchodziło w niepamięć. Myślę, że to najbardziej niedoceniana postać w całym zespole i dla mnie zawsze będzie Mistrzem!
  • Remik – najbardziej wyluzowany i odstresowany człowiek jakiego miałem okazję poznać. Przy tym jednocześnie jedna z bardziej zapracowanych postaci (również poza siatkówką). Remik miał swój olbrzymi wkład w atmosferę tej drużyny i każdego dnia wprowadzał dużo uśmiechu i radości!
  • Tomek – człowiek, który zapewnił dobrą organizację i dzięki któremu nie musieliśmy się martwić o rzeczy niezbędne, bo już na nas czekały! W istotnych momentach brał na siebie wiele, aby zapewnić spokój sztabowi.

To był ogromny zaszczyt z Wami pracować! 

ZAKSA_pozegnanie_1

Moja przygoda z ZAKSĄ skończyła się w najlepszym możliwym momencie. W sezonie, gdy po 13 latach ZAKSA wróciła na tron. Postanowiłem, że to był mój ostatni sezon jako statystyka, w formule takiej jak do tej pory. Nadszedł czas na kolejne wyzwania! Co po zakończeniu wakacji? Jestem otwarty i czekam na to, co mi życie przyniesie 🙂

Miłego dnia,

Kamil :))

PS. Mam nadzieję, że teraz będę miał więcej czasu na bloga i regularnie będą się tu pojawiały moje teksty!

5 Odpowiedzi

  1. Wujek Fester
    | Odpowiedz

    Dobra, to jest najlepszy wpis jaki czytałem 🙂

  2. maciek77
    | Odpowiedz

    W Finladii dalej będziesz pracował?

  3. Ania
    | Odpowiedz

    Dzień dobry! Gratuluję zdobycia Mistrzostwa! ☺️ Mam do Pana kilka pytań związanych z pracą statystyka. ☺️ Mogłabym prosić o Pana adres mejlowy lub jakiś inny kontakt? ☺️ Pozdrawiam ☺️

Zostaw Komentarz