» » » Ocena przyjęcia zagrywki

Ocena przyjęcia zagrywki

Hej,

bardzo dużo czasu zajęło mi zabranie się do napisania tego wpisu, gdyż jest to temat rzeka i ciężko o nim pisać zwięźle. Dzisiaj będzie o przyjęciu zagrywki, a właściwie o jego ocenie w oczach statystyków i trenerów. Każdy z nas ocenia przyjęcie po swojemu, natomiast wśród polskich statystyków można przyjąć, że wygląda to mniej więcej tak, jak poniżej opiszę i pokażę na grafice. Uważam, że w Polsce oceniamy ten element bardzo surowo i moim zdaniem tak należy, żeby nie spoczywać na laurach. W innych krajach jest to uzależnione od poziomu siatkówki. Często to, co my oceniamy jako przyjęcie negatywne (R-) na przykład w Finlandii opisują jako jeszcze pozytywne (R+). Zapraszam do lektury:

przyjecieW statystykach używamy 6 ocen przyjęcia. Poniżej opiszę każde z nich (w kolejności od najlepszego):

  • Przyjęcie perfekcyjne (R#) oznacza, że po przyjęciu piłka wylądowała w rękach rozgrywającego, który stał w centrum boiska przy siatce. Jest to miejsce oznaczone na grafice kolorem zielonym. Po tym przyjęciu rozgrywający ma pełen wachlarz zagrań, co oznacza, że może rozegrać piłkę do każdego zawodnika na boisku.
  • Przyjecie dobre (R+), na grafice oznaczone kolorem niebieskim. Po tym przyjęciu, tak jak poprzednio rozgrywający powinien mieć możliwość rozegrania wszystkiego. Dlaczego nie jest to nadal R#? Składa się na to kilka czynników: rozgrywający musi się przemieścić, czyli ta sytuacja jest dla niego mniej komfortowa. Blokujący mają więcej czasu na reakcję, bo gdy piłka jest od siatki, to po wystawie ma trochę wyższą parabolę, a jeśli wystawia z 2 lub 4 strefy, to dystans jest mniejszy i często wchodzą tu w grę preferencje rozgrywającego, które my, statystycy zauważamy i przekazujemy trenerom. Przyjęcia dobre oraz perfekcyjne zaliczamy do przyjęć pozytywnych.
  • Przyjęcie neutralne (R!) dostarcza piłkę w okolice linii 3 metra lub w okolice linii bocznych w 2 i 4 strefie. Rozgrywający ma już mniejszy komfort rozegrania i nie zawsze może rozegrać do środkowego, bo dla wielu przeciętnych rozgrywających jest to już za duże wyzwanie pod względem technicznym. Może zastanawiacie się, dlaczego przyjęcie przy siatce w 2 i 4 strefie również jest tym przyjęciem neutralnym, a nie dobrym. Otóż dlatego, że gdy rozgrywający tam stoi to nie ma już miejsca na rozegranie do środkowego lub skrzydłowego. W związku z tym, ta piłka jest albo rozegrana jako wysoka (gdzie powinien być potrójny blok przeciwnika) lub wcale nie może do tego zawodnika rozegrać, czyli znowu przeciwnik ma łatwiej.
  • Przyjęcie negatywne (R-) ma w sobie kilka aspektów. Przede wszystkim jest to przyjęcie poza linię 3 metra (szare pole na grafice) jak również poza boisko. Dodać tutaj trzeba przyjęcie na siatkę, gdzie rozgrywający wystawia piłkę jedną ręką. Wystawianie piłki jedną ręką jest ograniczające, bo rozgrywający nie mogą wystawić do każdego zawodnika. W takiej sytuacji najczęściej wystawiana jest piłka do środkowego, gdyż dystans jest najmniejszy, co zmniejsza możliwość błędu.
  • Przyjęcie na drugą stronę (R/). Tutaj chyba sama nazwa mówi wszystko. Dla mnie są to dwa rodzaje sytuacji: gdy piłka bezpośrednio po przyjęciu leci na stronę zagrywającego lub przyjmujemy piłkę za boisko i ratując się jesteśmy w stanie oddać piłkę na drugą stronę, jednak nie ma najmniejszej szansy na atak.
  • Błąd przyjęcia (R=). To chyba też powinno być jasne. Jest to albo błąd bezpośredni, albo przyjęcie daleko za boisko, gdzie ratując się, nie byliśmy w stanie przebić piłki na drugą stronę. Jest to błąd przyjmującego, a w statystykach pomijam próbę przebicia na drugą stronę przez innego zawodnika, bo byłoby to „karanie za walkę”.

Kończąc temat opiszę również specjalne przyjęcie, które zapisuję jak R- lub R!, w zależności od tego jak bardzo jest niekomfortowe dla rozgrywającego. Jest to przyjęcie, gdzie parabola lotu piłki była bardzo niska, co sprawia, że również piłka była szybka. Bardzo często uniemożliwia to rozegranie piłki do środkowego lub na skrzydło. Myślę, że tutaj przyda Wam się poniższe wideo, żeby lepiej zrozumieć o co chodzi:

Dwie ostatnie rzeczy:

  • Skuteczność przyjęcia – suma przyjęć perfekcyjnych(#) oraz dobrych(+).
  • Efektywność przyjęcia – od przyjęć perfekcyjnych(#) oraz dobrych(+) odejmuję błędy przyjęcia(=) oraz przyjęcia na drugą stronę(/).

Mam nadzieję, że tym razem nie zagmatwałem za bardzo i wszystko jest jasne. Zapraszam do komentowania i dyskusji, bo chciałbym również się dowiedzieć, co Wy o tym myślicie i jak patrzyliście na przyjęcie przed przeczytaniem tego wpisu.

Miłego dnia,

Kamil

17 Odpowiedzi

  1. ania1407
    | Odpowiedz

    A jak traktuje się brak przyjęcia, ale wynikający z bardzo mocnego ataku? W dzisiejszym meczu jakoś na początku pierwszego seta taką sytuację miał Michał Ruciak. Atak Lotosu był tak mocny, że nie zdołał tego przyjąć i piłka poleciała daleko poza boisko. Błąd Michała czy skuteczny atak?

    • cejotka
      | Odpowiedz

      Przecież tu chodzi o przyjęcie zagrywki, a nie o wyprowadzenie kontrataku z gry . W statystyce przyjęcia chodzi o przyjęcie zagrywki .

    • Kamil.Soloducha
      | Odpowiedz

      Hej 🙂 Przyjęcie jest elementem następującym po zagrywce.
      Jeśli mówimy o ataku, to o ile nie popełnił błędu w pozycji obrony, nie zapisujemy obrony 🙂

  2. Dziś inaczej niż zwykle oglądało mi się mecz, bo rano przeczytałam Twój wpis o przyjęciu zagrywki i w głowie widziałam te linie oddzielające poszczególne pola boiska. 😀 Nie pamiętam jeszcze oznaczeń każdego z przyjęć, ale może następnym razem będę w głowie widziała również #, !, – czy +. 🙂

    • Kamil.Soloducha
      | Odpowiedz

      Hahaha. Witaj w moim świecie. Ja właśnie tak widzę wszystkie mecze – na żywo i w telewizji. Potem moja Żona dziwi się, że nie mam emocji na meczu. Jak można mieć, gdy dodaję przyjęcia i oceniam 🙂

  3. Piotr Złoch
    | Odpowiedz

    Cześć Kamil, z uwagą czytam twojego bloga. Dzięki niemu mogę sobie uzupełnić wiedzę dot. niuansów taktycznych, bo siatkówkę już dawno temu przestałem obserwować wyłącznie na zasadzie „przyjął, rozegrał i wbił gwoździa, ale super”.

    Pytanie w temacie przyjęcia zagrywki – czy uważasz, że polscy skauci (a w szczególności Ci pracujący dla drużyn Plusligi) w podobny sposób podchodzą do oceny przyjęcia? I czy konsultujecie się ze sobą, aby ujednolicić podejście do różnych elementów statystyk? Pytam się dlatego, że bardzo często ludzie oceniają zawodników przez pryzmat ich sumarycznych statystyk z całego sezonu. Tymczasem łagodny skaut danej drużyny, który przecież wysyła statystyki ze spotkań domowych swojej drużyny na stronę Plusligi może „wykreować” zawodnika na przyjmującego lepiej, niż w rzeczywistości 😉

    • Kamil.Soloducha
      | Odpowiedz

      Hej,
      kwestia oceny każdego elementu zależy od statystyka i jego trenera. Plusliga niczego nam nie narzuca jednak sami staramy się zunifikować system oceniania. Ci, którzy współpracowali w ostatnich latach z kadrą lub ich uczniowie piszą bardzo podobnym systemem i jest tu niewiele zmieniania, żeby dopasować na przykład do mojego stylu. Są jednak statystycy, którzy twardo trzymają się swoich klasyfikacji i u nich widać wiele różnic. Nie tylko w elemencie przyjęcia. Na stronę plusligi zawsze wrzuca statystyki statystyk gospodarzy. W związku z tym czasami bywa tak, że drużyna ma super statystyki w jakimś elemencie mimo, że nie ma to przełożenia na realia. Dzieje się tak, gdyż 50% statystyk tej drużyny pochodzi od ich statystyka.

  4. Lexie
    | Odpowiedz

    Dzięki za pomoc 🙂 Wszystko po tym wpisie wydaje się jeszcze jaśniejsze a o to chodziło. Ostatnio na meczu LM w Bełchatowie miałam taką sytuację, że widziałam po spotkaniu statystyki od Franceso. Kazało mi się to zastanowić dlaczego trener Tanghe nie skorzystał z drugiego libero, chociaż miał taką możliwość. Zapytałam się o to i dostałam odpowiedź że w belgijskich statystykach przyjęcie D.Deroeya było o 18% wyższe niż te w statystykach Bełchatowian o ile mnie pamięć nie myli. Zrobiłam się super zdziwiona dlaczego ta różnica. Potem pytałam Francesco i dowiedziałam się, że możliwe, ze niektórzy statystycy nie używają kwalifikacji przyjęcia ! i stąd powstała różnica. Dlatego chciałam, żeby to zostało wyjaśnione i bardzo fajnie tu naświetliłeś sprawę 🙂 Chyba dziś na meczu tak jak Agnieszka będę widziała podział na strefy. Słyszałam opinię, że włoscy statystycy są ostrzejsi w ocenie przyjęcia, dlatego niektórzy libero tego strasznie nie lubią. Zgodzisz się z tym?

    • Kamil.Soloducha
      | Odpowiedz

      Nie widziałem oceny wszystkich włoskich statystyków, ale mogę powiedzieć, że oceniają podobnie do tego co napisałem we wpisie. Są jednak rozbieżności tak samo jak w pluslidze. Znajdzie się takich, którzy oceniają bardziej łagodnie. Miłego wieczoru 🙂

  5. FLPman7
    | Odpowiedz

    Czyli patrząc na statystyki na stronie Plusligi np. http://stats.plusliga.pl/MatchStatistics.aspx?mID=24427&ID=1022 nie można założyć, że skoro np. Hebda przyjął 41 piłek i miał 41% przyjęcia dokładnego i 15% perfekcyjnego to znaczy, że 41% piłek przyjął w sposób klasyfikowany jako R+, 15% jako R#, zrobił 5 błędów, czyli 5 R=, a pozostałe przyjęte piłki były albo R!, albo R-? Jak to w rzeczywistości jest? Bo coś mi się tu nie klei, np. Milczarek ma 75% dokładnego i 50% perfekcyjnego na 20 piłek i 1 błąd… Czyli przyjął 75% czyli 15 piłek do R+, a 50% czyli 10 jako R# i jedna piłka jako R=, to łącznie 26 piłek wziął 😀 Chyba, że np. jest tak, że procent perfekcyjnego wylicza się z liczby dokładnych, np. Milczarek przyjął 15 piłek do R+ a z tych 15 piłek przyjął połowę (7.5?!) do R#… Też się to nie klei…

    Ciekaw jestem zdania na temat ligi francuskiej, zdarza mi się oglądać czasami tą ligę, zwłaszcza zeszły sezon gdzie przyglądałem się Ivoviciowi i odniosłem wrażenie, że mało jest tam rygoru w ocenie przyjęcia, spora część przyjmujących kończyła mecze na poziomie ponad 80% dokładnego i ponad 50% perfekcyjnego przyjęcia, nawet Ivović, co patrząc realiami Plusligi wydaje mi się to jakimś nieporozumieniem (poziom przyjęcia jaki widziałem w meczu ligi francuskiej, a podane do tego meczu statystyki przyjęcia), pewnie to wynika właśnie z opisanych różnic w ocenie poszczególnych statystyków…

    • Lexie
      | Odpowiedz

      Słyszałam kiedyś, że francuskie statystyki są robione innymi przelicznikami procentowymi w przyjęciu i stąd różnica

    • Kamil.Soloducha
      | Odpowiedz

      Hej,
      41% przyjęcia dokładne jest sumą przyjęcia perfekcyjnego (#) oraz dobrego (+). Więc na to 41% przyjęcia składa się 15% perfekcyjnego oraz 26% dobrego. 5 błędów, czyli 5R=. pozostałe to R/ R- i R!

      Odnośnie ligi francuskiej… rygor jak i poziom statystyk jest tam znacznie niższy niż w Polsce. Używają znacznie uboższych statystyk i często wszystko co jest przyjęcie w 3 metrach jest traktowane jakor R#, wszystko co jest przyjęte w boisku to R+ a poza boisko dopiero R-.

      Miłego dnia 🙂

  6. […] atakującego. Gdybyście nie pamiętali czym jest pozytywne, a czym negatywne przyjęcie TUTAJ znajdziecie instrukcję, którą napisałem jakiś czas […]

  7. Mateusz
    | Odpowiedz

    A jak ocenia pan przyjęcie np. na 3 metr, idealnie na linię trzeciego metra? 🙂

  8. Pawcio
    | Odpowiedz

    Odnośnie Statystyk mam pytanie – ale z bliźniaczej siatkówki plażowej… Jak tam prowadzić statystyki? Bedzie inny rozkład strefy, gdzie trzeba piłkę dograć? Jakie programy są do beachvolley-a?

    • Kamil.Soloducha
      | Odpowiedz

      Hej,
      w plażówce używana jest również datavolley, czyli ten którego my używamy na hali. Niestety nie odpowiem Ci na pytanie jak wygląda rozkład stref i jak to jest oceniane, ponieważ nigdy w plażówkę nie wnikałem.
      Pozdrawiam 🙂
      Kamil

Zostaw Komentarz